Prawie stu strażaków walczyło w poniedziałek z ogniem w miejscowości Małe Końskie. Pożar tartaku postawił na nogi strażaków z kilkunastu jednostek zawodowych i ochotniczych. Ogień udało się opanować po 2 godzinach, ale nie obyło się bez strat. Pożar tartaku w Małych Końskich Zgłoszenie na linię alarmową wpłynęło kilka minut przed godziną 17 w poniedziałek 26 maja. Centrum kierowania ratownictwem wysłało na miejsce zastępy ochotnicze i zawodowe z kilkunastu jednostek mając świadomość, że choćby mały pożar tartaku może rozwinąć się w ekspresowym tempie. Gdy strażacy dojechali na miejsce w ogniu stała suszarnia drewna. Rozpoczęli gaszenie pożaru w tym budynku i jednocześnie…