Dwoje dzieci w wieku 9 i 11 lat zginęło w wypadku w Wójcinie w powiecie opoczyńskim. Na drodze krajowej nr 74 zderzyły się trzy samochody osobowe. Rannych zostało sześć osób: pięcioro dorosłych i 12-letnia dziewczynka.
Wypadek w Wójcinie na drodze krajowej nr 74
Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 lipca, wieczorem na odcinku DK74 między Sulejowem a Paradyżem. W wypadku uczestniczyły 3 samochody: Peugeot, Toyota i Nissan. Samochodami podróżowało łącznie 8 osób.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca Peugeota jechał od strony Piotrkowa Trybunalskiego w kierunku Kielc. Z nieustalonych dotąd przyczyn samochód znalazł się na przeciwległym pasie jezdni.
Kierowca peugeota zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z toyotą, a później uderzył w nissana – mówi mł. asp. Mateusz Piliński z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Świadkowie rozpoczęli resuscytację dzieci
Peugeotem podróżowało dwoje dzieci: 9-letni chłopiec i 11-letnia dziewczynka. Resuscytację krążeniowo-oddechową rozpoczęły najpierw osoby, które znalazły się na miejscu zdarzenia. Następnie działania ratunkowe prowadzili strażacy ochotniczej i państwowej straży pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego. Mimo podjętej reanimacji dzieci nie udało się uratować. Lekarz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego stwierdził ich zgon.
6 pozostałych osób uczestniczących w wypadku zostało rannych. To pięcioro dorosłych oraz 12-letnia dziewczynka. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali.
Policja wyjaśnia przyczyny wypadku
Na miejscu pracowało sześć zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz policjanci. Droga krajowa nr 74 została po wypadku całkowicie zablokowana, a funkcjonariusze skierowali kierowców na objazdy.
Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić dokładny przebieg oraz przyczyny śmiertelnego wypadku w Wójcinie. Na obecnym etapie nie przesądzają, dlaczego kierujący Peugeotem zjechał na przeciwną stronę drogi. Na tym etapie wiadomo tylko, że wypadek w Wójcinie jest konsekwencją manewru jaki wykonał kierowca Peugeota. Nie wiadomo jednak jaka była przyczyna zjechania na drugi pas.
